śmieszne z okazji urodzin

Katalog znalezionych haseł

Życie bez miłosci to czarodziejska latarnia bez swiatła... Draco ...

Temat: Co lepiej dać na osiemnastke?
Na osemnastce żadnej dawno nie byłem,ale spróbuję coś doradzić.

Powinieneś się wybrać do takiego sklepu ze śmiesznymi rzeczami. Zwykle jest tam w chusteczkę różnych śmiesznych podarków na jakieś okazje.

Jesli idziesz do kumpelki polecam jadalną bieliznę (nie powinna być zbyt droga), wywołuję sporą dawkę humoru zapewniam.

Jeśli do kumpla to polecam (na pewno gdzieś to widziałeś) prezerwatywę za szybka z napisem "W razie potrzeby zbić szybę." ewentualnie miarkę męskości (taka mała deseczka z otworami na małego)

I mała rada na koniec: przed zakupem zastanów się czy takie poczucie humoru odpowiada osobie obchodzącej urodziny i czy nie będzie to źle odebrane przez jubilata, bo możesz jej/mu skaszanić całą imprezę (sobie zresztą też).

Źródło: topranking.pl/896/co,lepiej,dac,na,osiemnastke.php



Temat: Tak sie zastanawiam.. oddalam mu pierscionek..
Dzieki za wszystkie wypowiedzi,szczerze mowiac nie sadzilam,ze kogos to
zainteresuje..Tak,jezdzenie wiaze sie z przywozeniem pieniedzy,nie moge
narzekac,zostawia zwykle stala sume na dom ale jak wiadomo nie zawsze o to w
zyciu chodzi :) Wyjasniac to ja probuje non-stop, zreszta oboje jestesmy dosc
swiadomi co sie miedzy nami dzieje i jakie mamy potrzeby, tylko po prostu
nawzajem ich nie akceptujemy - ja jego potrzeby porzadku, on mojej potrzeby
czulosci.. Oddanie pierscionka to faktycznie ostentacja,mam wrazenie,ze zwykle
gdy oczekuje wsparcia on sie zamyka lub zaczyna mnie potepiac za to,ze nie
jestem twardsza.Ja na to reaguje zloscia,ze nie moge od niego dostac czegos tak
istotnego,i to oddanie pierscionka to oczywiscie kulminacja wscieklosci. Choc
przemyslane, bo faktycznie po co nosic taki symbol jesli nie moge uslyszec,ze
jestem najwazniejsza? Wychowanie dziecka to moze obiektywnie nie jest jakies
bohaterstwo najwyzszej rangi ale w moim odczuciu conocne wstawanie kilkakrotne
a rano wedrowka do pracy i zachowywanie tam przytomnosci umyslu granicza z
bohaterstwem ;) Nasz Maluch ma 10 m-cy i jeszcze nie bardzo lapie,ze rodzice
dziela sie na tych po slubie i przed ;)Zreszta nie chodzi o sama uroczystosc,
raczej o gotowosc do niej.A jesli chodzi o dawanie pierscionkow, to dla mnie
jest to jednak symbol czegos waznego, nie nosze i nie lubie bizuterii oprocz
zegarka,lancuszka od Niego z okazji urodzenia Maluszka i pierscionka w
ksztalcie obraczki.Smieszne jest to,ze majac przy boku kogos bliskiego wsparcia
musze szukac w necie.
pozdrawiam wszystkich.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,14597885,14597885,Tak_sie_zastanawiam_oddalam_mu_pierscionek_.html


Temat: pierscionkowy savoir vivre ??
a ja uważam, że to nie jest kwestia tego ile kosztował, a intencji w jakiej
został podarowany. pierścionek zaręczyny nie jest nieznaczącym prezentem, jest
symbolem chęci dwojga osób zawarcia małżeństwa w przyszłości, więc nie rozumiem
po co miałam bym go sobie zostawiać i nosić skoro nie chce być z osobą, która mi
go podarowała..na pamiątkę?? tylko po czym? po tym, że rzuciłam narzeczonego, bo
znalazłam sobie lepszy model, albo gdy to on rzuca mnie dla innej? śmieszne.

kiepskie porównanie do wędki, takim tokiem myślenia musiałabym pooddawać
wszystkie prezenty znajomym z którymi się kiedyś przyjaźniłam, a np już nie
utrzymuję kontaktu. jest pewna istotna różnica między zwykłym prezentem z okazji
urodzin, a pierścionkiem zaręczynowym.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,66914287,66914287,pierscionkowy_savoir_vivre_.html


Temat: "Teściowie" boją się byłej ...
"Teściowie" boją się byłej ...
Mam taki problem. Troche moze smieszny ale nie wiem jak sie do
tego "ustawic" i co o tym myslec ...
Dzieci mojego Mezczyzny maja 18 i 15 lat. Jestesmy razem 4 lata. Poniewaz
moj Mezczyzna odszedl od zony by byc ze mna - przez te cztery lata rodzice
mojego Mezczyzny (bede pisac "tesciowie" choc slubu nie mamy) kontaktowali
sie ze swoim synem tylko w dniu jego urodzin. Mieli mu za zle to co zrobil.
Z ex i wnukami kontaktuja sie srednio raz w tygodniu, zapraszaja wnukow i ex
na swoje uroczystosci rodzinne, wspolnie spedzaja wigilie itp.
W zeszlym roku moj Mezczyzna poprosil "tesciow" aby przyjechali na kawe z
okazji jego urodzin - uslyszal, ze to jeszcze za wczesnie ...
W wakacje pierwszy raz sie z nimi spotkalam na neutralnym gruncie. Byla
wymiana usciskow dloni i to wszystko.
Gdy dzwonili z zyczeniami w tym roku moj Mezczyzna znowu zaproponowal aby
przyjechali. Uslyszal, ze tak dalej byc nie moze, ze sa w koncu rodzina, ze
przyjada ale pod nieobecnosc wnukow bo boja sie, ze gdyby ex dowiedziala sie
od dzieci o ich wizycie u nas to by ich "odstawila" od wnukow - cokolwiek to
znaczy.
Nie moge tu znalezc logiki. Przeciez te dzieci nie sa juz takie male, zeby
tak po prostu mama mogla ich "odstawic" od dziadkow?
Mozecie mi jakos wytlumaczyc, czego sie oni wlasciwie boja? Boja sie
kontaktow z wlasnym synem? Boja sie ex? Ale co Ona moze - zabroni im
odwiedzac wnukow bo Oni kontaktuja sie z synem i jego nowa rodzina?
Rozumiecie cos z tego?
Krycha
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14479,9400995,9400995,_Tesciowie_boja_sie_bylej_.html


Temat: Co gra?
Uszy wiedna (scurving)
Ahoj!

Dostalem na urodziny od przyjaciol gitare, jako ze przy kazdej okazji spotkan
oni grali, a ja na grzebieniu ;) Wiec sie zrzucili i dali, nie wiem, moze zebym
juz na tym grzebieniu przestal. Ale jak polazlem kupic jakis kapotaster czy
pokrowiec, to sie okazalo ze to calkiem przyzwoitej jakosci gitara (no,
przynajmniej cena przyzwoita), wiec teraz mysle: choinka, gest byl serio wiec
mnie tez serio wypada potrenowac. No wiec gra u mnie gitara.

Najczesciej gram wieczorem w lazience, jak szkraby wsadze do wanny wtedy mam
pol godziny "wolnego" i trenuje. Oni wprawdzie prosza, zebym juz sobie z tym
poszedl gdzies indziej, mimo tego, ze przygrywam im rozmaite piosnki o robotach
i alienach (glownie dziela kapeli "Flaming Lips", znacie?), albo Yellow
Submarine, i takie tam. Chcialbym zeby choc refren ze mna zaspiewali.

Sciagam sobie z netu slowa i chwyty (chordie.com) do rozmaitych ulubionych
kawalkow, glownie to nostalgia bo z dzisiejszej muzyki to niewiele jest, a zona
dala mi w prezencie ipoda wiec tera bede sciagac oryginaly i sie wsluchiwac w
te, no, niuanse, czy jak im tak. No i tak se mysle, fajnie by bylo cos
rodzimego do repertuaru wlaczyc. Bo n.p. jedni moi przyjaciele to para z Czech
i oni spiewaja i graja (bardzo zreszta ladnie, a ona cudnie spiewa)
straaaasznie smieszne piosenki po czesku
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14420,35883066,35883066,Co_gra_.html


Temat: historia pewnej zdrady
tjbazuka napisał:

> rafi.raf 02.04.07, 20:24 + odpowiedz
>
>
> rozmawialem dzis ze swoja zona o tym. nie chce juz znac kolesia. szkoda
tylko,
> ze musze z nim i jego "dziewczyna"
> pracowac...
>
> Oj rafi.raf. Juz nie badz takim zazdrosnikiem. Zapros jego "dziewczyne" na
> jakas kameralna imprezke ,puknij ja i wszystko bedzie poukladane. I nie miej
> zadnych wyrzutow sumienia. Tak juz w zyciu jest.

to nie jest smieszne. mnie boli fakt, ze on to zrobil na imprezie z okazji
urodzin dziecka. mnie boli to boli z innych powodow, anizeli jakis troll
wypisuje.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,11207,60137246,60137246,historia_pewnej_zdrady.html


Temat: Kosmiczny fast food z Katowic chce walczyć z Mc...
Pan "menadżer", hehehe
NO bravo. Pracownicy zamiast pracować to sobie komentarze wrzucają o swojej
pracy:] Czy to to śmieszne Gastro co w Chorzowie z okazji urodzin Tyskiego
było? Jesli tak i jeśli Pan "menadżer" to ten Pan menadżer co strugał
konferansjera to buhahaha. Jak to jest menadżer... Puścił jakąś chałowatą muzę,
z tandetnego sprzętu i lansował się na mikrofonie, hehehe. Żałosny typek.
Przechodziłem tam ze znajomymi i naszymi rodzinami, nie zatrzymalismy się w
celu konsumpcji. Zatrzymaliśmy my się bo było z kogo się pośmiać:] Wiem, że to
nie ładnie ale cóż, czasami niektóre rzeczy przekraczają granice dobrego
smaku...NO i był konkurs :-) Kto zje najsztbciej krokieta. Mały zonk...trzeba
było go sobie samemu kupić LOOOL. Cudnie Panie menadżerku. A teraz może weź się
chłopie za jakąś robotę bo widać, że próbując nieudolnie się podszyć pod kogoś
innego obrażasz innych ludzi. Jesteś załośniejszy niż ten cały
krokiet...Ciekawe z kim się tak wyzywasz na łamach tego portalu?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,59,19726157,19726157,Kosmiczny_fast_food_z_Katowic_chce_walczyc_z_Mc_.html



Cytat

Dla zachowania równowagi nie należy czepiać się na drutach.

Meta